piątek, 9 kwietnia 2010

Kanadyjska groteska holocaustowa

Koszmarny mit na temat produkcji mydła ze zwłok jeńców nazistowskich obozów, z którego starają się nie korzystać już nawet holocaustowi „edukatorzy”, powraca w groteskowej sytuacji z Kanady. Żydowski właściciel sklepu w Montrealu wywołał spore poruszenie wśród tamtejszych mediów oferując na sprzedaż kostkę mydła, która jak twierdzi, zrobiona została ze zwłok żydowskich jeńców obozów koncentracyjnych.

Abraham Botines, od 1967 roku prowadzący sklep z ciekawostkami na St. Laurend Boulevard w Montrealu twierdzi, że mydło odkupił od byłego żołnierza kanadyjskiego, który miał znaleźć je w jednym z obozów. Po opublikowaniu artykułu na ten temat w lokalnej prasie, Botines zdjął mydło z wystawy i oświadczył że pokaże je tylko „poważnym kolekcjonerom”, którzy będą w stanie zapłacić za nie 300 dolarów. „To moje mydło i mogę zrobić z nim co chcę” – oświadczył agencji Canadian Press. Botines, który jest kolekcjonerem pamiątek z epoki nazistowskiej, twierdzi, że próbował odsprzedać mydło do Muzeum Holocaustu, które odrzuciło jego ofertę.

O istnieniu beżowej kostki mydła ze znakiem swastyki poinformowała Canadian Broadcasting Corp., która podejrzewa że pochodzi ono z Polski i zostało wyprodukowane około 1940 roku. Jak donosi Montreal Gazette policja skonfiskowała mydło by poddać je analizie chemicznej. Sprawa ta ożywiła w Kanadzie dyskusje, czy Niemcy w rzeczywistości byli zdolni produkować mydło z ludzi i czy faktycznie to robili. O zbadania kostki apelował kanadyjski oddział B’nai B’rith. „Nigdy nie znaleźliśmy żadnych dowodów na to aby Niemcy produkowali mydło z ciał zamordowanych Żydów. To coś w rodzaju miejskiej legendy” – powiedział stacji CTV Frank Chalk, profesor historii na montrealskim Concordia Univeristy. Dowodów na produkcje mydła z ciał nie zaprezentował jak dotąd żaden historyk, rzadko historia ta, jako mało wiarygodna, używana jest w celu wykazania ogromu nazistowskich zbrodni. Mimo wszystko polscy uczniowie wciąż zmuszani są do czytania Medalionów Z. Nałkowskiej i przyjmowania jako prawdy tej koszmarnej fantastyki.

Brak komentarzy: