wtorek, 1 lipca 2008

Zarzut antysemityzmu




Pojęcie „antysemityzmu” jest jednym z najbardziej zakłamanych pojęć XX i XXI w. Używane wyłącznie w stosunku do Żydów zafałszowuje własną treść. Przecież semitami są także Arabowie i kilkanaście innych ludów. Niechęć do Żydów powinno oznaczać pojecie „antyjudaizmu”.
W czasach stalinowskich zarzut antysemityzmu często był równoznaczny z wyrokiem śmierci.
Zarzut antysemityzmu jest dziś bardzo częsty nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach Zachodu. Już sam ten fakt powinien skłaniać do myślenia, że albo coś złego dzieje się ze wszystkimi pozostałymi narodami, z czym, szczerze mówiąc, trudno się zgodzić, albo naród żydowski nie potrafi współżyć z innymi narodami pośród, których jest mniejszością.

W wielu krajach zarzut ten powoduje zastosowanie przewidzianych prawem sankcji wobec osób oskarżanych o brak miłości do Żydów. Jeśli kodeksy karne nie przewidują takowych, to stosowane są sankcje nieformalne. Doszło już do tego, że antysemitą można obwołać Żyda. Spotkało to np. prof. Normana Finkelsteina, ponieważ ośmielił się w swojej książce „The Holocaust Industry” obnażyć przestępczą działalność Światowego Kongresu Żydów, polegającą na wyłudzaniu od rządów państw pieniędzy, majątków po Żydach, którzy zginęli w czasie II wojny światowej (od Polski chcą wyłudzić 65 mld $ USA). Z prof. N. Finkelsteinem amerykańska uczelnia, na której wykładał nie odnowiła kontraktu. Stracił pracę – sankcja nieformalna. Nie łatwo dziś być uczciwym Żydem.

Tak, więc antysemitą nie koniecznie jest ktoś, kto nie lubi Żydów, ale ten, kogo nie lubią Żydzi.

Posądzenie o antysemityzm pojawia się niemal automatycznie, jeżeli ktoś użyje określenia typu: żydokomuna, żydomasoneria (zamiennie judeomasoneria), żydoliberalizm, powszechne żydowskie media, żydowskie w większości banki, rządzący Polską Żydzi itp. Przy czym oskarżający nie zadają sobie najmniejszego trudu, żeby dociec, czy te określenia są, czy nie są zasadne, prawdziwe.

Ustalono np., że jeżeli Żyd był komunistą (komunizm pochłonął kilkakrotnie więcej ofiar niż niemiecki nazizm, ale tylko nazizm uznano za system ludobójczy), to nie można już łączyć go z nacja żydowską – taki pogląd wyznaje m.in. Sz. Weiss, były ambasador Izraela w Polsce. To jest bardzo ciekawa dialektyka. Przy jej pomocy można dowieść, że niemieccy zbrodniarze z okresu II wojny światowej nie są już Niemcami (i Niemcy próbują stosować tę dialektykę w stosunku do Polski) i dalej, że to nie Niemcy ponoszą winę za tragedię wielu narodów, i jeszcze daje, że to nie Niemcy winni są holokaustu Żydów. Czy będzie na to zgoda Żydów, przecież to ich własna logika? Tylko, od kogo będą wtedy żądać finansowego zadośćuczynienia? Mimo, iż od 1952 r. Niemcy wypłaciły im ponad 100 mld $ USA odszkodowań, Żydzi doszli do wniosku, że potrzebują jeszcze więcej pieniędzy, bo Żydzi z Izraela, którzy przeżyli niemieckie obozy żyją w biedzie i nie stać ich na leki i jedzenie – a jest to smutna prawda. W żadnym kraju byli żydowscy więźniowie obozów koncentracyjnych nie żyją tak źle, jak w Izraelu (?).

Tę samą logikę tyle, że odwróconą stosują Żydzi i filosemici wobec Polaków. 19.05.2008 w TVP2 – telewizja zwie się publiczną polską – w programie „Tomasz Lis na żywo” fachowiec od etyki, niejaka M. Środa i psycholog społeczny, niejaki J. Czapiński stwierdzili, że Polacy są narodem rasistowskim. Tezę swą udowodnili przykładem zachowania stadionowych chuliganów (ich zachowania są naganne, ale na szczęście marginalne). Na poparcie tej karkołomnej ekwilibrystyki „socjologicznej” i prymitywnej hochsztaplerki prowadzącego program, T. Lis zgromadził w studiu odpowiednio przygotowaną publiczność. Wśród niej znalazł się pewien Afrykańczyk mieszkający w Polsce od 25 lat. Powiedział on, że za tzw. komuny nie spotkał się u nas z rasizmem, spotyka się dopiero teraz, po 1989 r., kiedy Polacy odzyskali „wolność” (cudzysłów mój – D.K.).

Telewidz powinien wyciągnąć pożądane wnioski:

Jacy ci Polacy są okropni. Wystarczy, żeby nikt ich nie pilnował, a już z tego katolickiego narodu wyłazi wszelka zaraza. Np. nałogowo katują własne dzieci - „Gazeta Wyborcza” z dodatkiem "Gazeta Reporterów" NR 9/670 27 II 2006, tytuł na całą stronę: „Cała Polska bije dzieci”. Gazeta Wyborcza jest typową gazetą żydowską, pamiętajmy o tym, jeśli już ją czytamy.

Ów Afrykańczyk, biedaczysko, nie wytrzymał jednak manipulanckiej presji i sypnął się na całego, gdy przyznał, że pobili go Polacy w czasie, gdy u nas studiował – przed 1989 r. Takie to programy serwuje Polakom TVP i T. Lis za kilkaset tys. zł miesięcznie, za nasze publiczne pieniądze. Jeśli chodzi o tę dwójkę paszkwilantów, to spotkamy ich prawie w każdym programie, w którym trzeba opluć Polskę i Polaków. A żeby było śmieszniej, to my im za to jeszcze płacimy, a oni poza antypolskim jadem i manipulacją niczego pozytywnego dla kraju nie tworzą.

To nasze Polskie Państwo jest już bardzo chore i pewnie, dlatego różni szubrawcy i antypolskie kundle depczą nasze wartości bezkarnie.

Z zarzutem antysemityzmu możemy się spotkać, gdy przytaczamy fakty historyczne ukazujące Żydów w prawdziwym świetle.

Na ogół młodzież szkolna zna powieściową twórczość B. Prusa. Jednak już niewiele osób mogłoby powiedzieć coś więcej na temat jego „Kronik warszawskich”, w których opisywał żydowskie manifestacje z początku XX wieku w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu. Żydowscy manifestanci nosili transparenty z hasłami: „Precz z krzyżem”, „Precz z białą gęsią” – odniesienie do naszego godła narodowego. Był to ich społeczny wkład w budowę żydowskiego państwa na ziemiach Polski. Taką właśnie propozycję, budowy Judeopolonii złożyli Niemcom w 1914 r.

W 1918 r. Państwo Polskie stało się faktem. Zawiedzeni upadkiem budowy Judeopolonii Żydzi, na konferencji w Wersalu robili wszystko, co możliwe, żeby jak najbardziej ograniczyć obszar odradzającej się po zaborach RP. Już 12.XI.1918 r. przywódca syjonistów, Izaak Gruenbaum złożył u J. Piłsudskiego żądanie stworzenia w suwerennym państwie polskim żydowskiego rządu z separatystyczną konstytucją.

Czyż tolerancja Polaków nie przeczy tu zdrowemu rozsądkowi? W żadnym państwie świata Żydzi nie pozwalali sobie na podobne bezczelności.

Na początku lat 1920-tych do Polski przybyło ok. 830 tys. Żydów z Rosji, Niemiec i innych krajów europejskich. Dlaczego ci biedni Żydzi tak masowo pchali się do tej znienawidzonej, nacjonalistycznej, antysemickiej Polski?

Pomysł budowy Judeopolonii pojawił sie raz jeszcze po 1939 r. Tak o tym pisał w 1942 roku genialny prof. F.Koneczny:
„Hitleryzm przeszedł na antysemityzm. To nic. Ludwik XIV tępił protestantyzm we Francji a protegował go w Niemczech. Za cenę utworzenia Judeopolonii mogliby żydzi śmiało udzielić hitleryzmowi absolucji ze wszystkich prześladowań w Niemczech. Czekali, pełni miłej nadziei nowego najazdu niemieckiego na Polskę; gigantycznego interesu powtórnej wojny powszechnej i wznowienia robót około Judeopolonii.”

Po 1944 r. Polska miała być żydowską republiką ZSRR. Na przeszkodzie stanęli jednak polscy komuniści (Gomułka, Moczar i inni) – czy dlatego antysemici? Nigdy w szkołach o tym nie uczono – dlaczego? Dlaczego słowu „nacjonalizm” różni polityczni i „humanistyczni” degeneraci chcą przypisać znaczenie słowa „szowinizm”. Niektóre polityczne i medialne elementy dopuszczają polski patriotyzm (np. L. Kaczyński, Radio Maryja), ale budowę narodu i narodowego państwa, czyli nacjonalizm chcą całkowicie Polakom uniemożliwić – dlaczego?

Gdy omawiamy jakieś społeczności stosujemy, siłą rzeczy, statystyczne uogólnienia odzwierciedlające np. cechy większości jej przedstawicieli. Nie sposób dokonać takiej analizy opisując każdego członka danej społeczności oddzielnie. Byłaby to bezsensowna praca, która i tak nie miałaby wpływu na końcowy wynik statystyczny. Żydzi jednak protestują przeciw uogólnieniom w stosunku do ich nacji. Chętnie jednak stosują filozofię Kalego używając tej metody wobec innych nacji i z pojedynczych przypadków tworzą charakterystykę ogółu.

Uczynił tak np. J.T. Gross. W swoich paszkwilanckich, pełnych antypolskiego jadu książkach „Strach”, „Sąsiedzi” zaprezentował nawet fałszywe fakty. Obnażający tę szubrawą metodę żydowskiego pismaka prof. J.R. Nowak, przytaczający na temat Grossa miażdżącą recenzję A. Grabskiego z Żydowskiego Instytutu Historycznego, został przez antypolskich kundli okrzyknięty antysemitą.

Żydowskie kłamstwo o wymordowaniu w 1941 r. 1600 Żydów przez Polaków w Jedwabnem miało wsparcie przedstawicieli ich nacji pełniących w Polsce wysokie funkcje państwowe, prezydenta i prokuratora generalnego. Faktycznie mordu dokonali Niemcy, a Judenrat (Rada Żydowska) złożona z 46 Żydów sporządziła listę 250 Żydów przeznaczonych do spalenia w stodole („Jedwabne – kolejne kłamstwo tysiąclecia” H. Wesołowski USA, Chicago 2003).

Aparat bezpieczeństwa PRL, obsadzony głównie przez Żydów winien jest wymordowania w latach 1944-56 - wg różnych źródeł – od 300 tys. do 600 tys. Polaków. Tak znaczne rozbieżności w liczbie pomordowanych wynikają z faktu, że Polakom nie wolno prowadzić takich badań. Czy ten mord jest rezultatem antysemityzmu, czy antypolonizmu?

Podobnie przedstawia się sprawa mordu katyńskiego, za który winą rządzący w RP i media obciążają Rosjan.

Podobne przykłady, cytaty można mnożyć w nieskończoność.

Zarzut antysemityzmu ma wykluczyć wszelką dyskusję na temat historii stosunków polsko-żydowskich, bo ta historia nie może ukazać Żydów w korzystnym świetle.

Zarzut antysemityzmu pojawia się również wtedy, gdy stronie przeciwnej brakuje merytorycznych argumentów.

Zarzut antysemityzmu ma uniemożliwić obronę naszych narodowych interesów, obronę majątku narodowego, kultury, religii.

„Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju (Polski – J.R. Nowak) za schronienie, los Żydów byłby nie do zniesienia.” – tak pisał w XVI w. rabin Mojżesz Isserless – za „Co Polska dała światu” – J.R. Nowak, tom 1, s.21.

„…przypuszczalnie Polska uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia (w okresie Średniowiecza i Odrodzenia – D.K.)” – żydowski historyk Barnett Livinoff „The Burning Bush. Antisemitism and World Historyk” (Londyn 1988, s.90)

Dzisiejsza Polska funduje Żydom Muzeum ich historii, więc też i ich holokaustu, a Żydzi oskarżają nas o antysemityzm zamiast sławić Polskę i Polaków i stawiać nam pomniki.

Po 1945 r. pierwszym wzniesionym w Polsce pomnikiem był pomnik Bohaterów Warszawskiego Getta. Do dziś nie ma w Polsce muzeum martyrologii Polaków, a to przecież my, Polacy ponieśliśmy w II wojnie światowej największe straty ludnościowe - 222 osoby na 1000 mieszkańców, następna w kolejności Jugosławia straciła 108 osób na 1000 mieszkańców, Żydzi są na szarym końcu tej tragicznej listy („Rachunki do zapłacenia” L. Staszyński, s.10). W świadomości Polaków i ludzi całego świata ma istnieć tylko martyrologia Żydów i tak też naucza się polską młodzież w polskich szkołach.

Tak mści się na nas popełniony przez króla Kazimierza Wielkiego jeden z największych błędów całej polskiej polityki.

Nie my powinniśmy bać się posądzenia o antysemityzm, ale oskarżający nas muszą zacząć się bać rzucania fałszywych oskarżeń i pomówień. Jeśli kiedyś uda się nam doprowadzić do takiej sytuacji, będzie to oznaczało, że nareszcie żyjemy w normalnym, wolnym kraju, w polskiej Polsce.

A czy my Polacy mamy w trawionym dziś agonią Państwie Polskim przedstawicieli, którzy w naszym imieniu przedstawią zarzut antypolonizmu, z którym spotykamy się każdego dnia w powszechnych antypolskich mediach?

A kto przedstawi zarzut antypolonizmu wszystkim bez wyjątku rządom po 1989 r., a właściwie po sierpniu 1980 r., które z premedytacją zniszczyły materialne podstawy bytu Polskiego Narodu?

A kto przedstawi zrzut antypolonizmu tym wszystkim złoczyńcom, którzy w 2004 r. z jednego judeomasońskiego socjalistycznego obozu przepchnęli nas do drugiego, pod wieloma względami znacznie gorszego?

Tylko, kto miałby rozsądzać te zarzuty, gdy cała struktura władzy w Polsce jest antypolska? Sytuacja dojrzała bardziej do narodowej insurekcji, niż do parlamentarnej debaty, bo i o czym tu rozmawiać z wrogami Polski.

Do 1939 r. zamieszkiwało Polskę 3,5 mln Żydów. Zginęło 2,7 mln („Historia Polski w liczbach”). Z pozostałych 800 tys. większość wyjechała. Zostało podobno ok. 30 tys. Żydów – takie liczby pojawiają się w mediach. Żaden rocznik statystyczny nie podaje aktualnej liczby Żydów w Polsce (?). Ciekawe, że między 1960, a 1968 r. do władz PRL wpłynęło 600 tys. wniosków o zgodę na emigrację. Obejmowały one ok. 800 tys. obywateli pochodzenia żydowskiego (http://www.raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=349). Pozwolono wyemigrować tylko 200 tys. A czy wszyscy Żydzi chcieli z Polski wyjechać?

Według A. Szczypiorskiego (pisarz, bardziej anty niż polski, członek UD, senator) mamy w Polsce antysemityzm bez Żydów. Gdy jednak przychodzi do roszczeń odszkodowawczych nagle pojawia się 4 mln Żydów (Sz. Szurmiej), którym należy zwrócić ich majątek.

Liczba Żydów w Polsce to rośnie, to maleje, w zależności od ich potrzeb politycznych. Ile Żydów naprawdę mieszka w Polsce, skoro chcą od nas wyłudzić 65 mld $ za szkody wyrządzone im przez Niemców?

Żydzi tak, jak wszyscy ludzie mają prawo do poszanowania godności osobistej i narodowej i jest to poza wszelką dyskusją. Nakłada to jednak na nich – powinno – obowiązek poszanowania godności innych ludzi i narodów.

Jeżeli dziś Żydzi oskarżają polski naród o antysemityzm, to ja, Polak mam również prawo i obowiązek publicznego wyrażenia własnej o nich opinii. Są oni jedyną nacją, która nie zna słowa przepraszam, nie zna uczucia wdzięczności, nienawidzi PRAWDY.

Szykanują tych nielicznych spośród siebie, którzy mają odwagę głosić prawdę o swojej nacji, a których my chcemy szanować.

Antysemityzm, o który Żydzi oskarżają wszystkie pozostałe narody nie jest cechą genetyczną, nikt przecież nie rodzi się w nienawiści. Jeśli jednak się pojawia, to jest on odpowiedzią na nienawiść Żydów do innych nacji i religii.

Pielęgnowanie w sobie nienawiści i tym samym wywoływanie i podsycanie jej u innych uniemożliwia bezkonfliktowe funkcjonowanie społeczeństw z żydowską mniejszością.

Obrzydliwa impreza "Dzień Judaizmu" w Gdańskim (katolickim?) Seminarium Duchownym

W Gdańskim Seminarium Duchownym odbyły się 17 stycznia br. XI Obchody "Dnia Judaizmu". Jak podają agencje informacyjne oraz instytucje judaizujące społeczeństwo (zob. plakat organizacji o nazwie Areopag Gdański), w związku z obchodami odbyła się publiczna debata naczelnego rabina Wrocławia Icchaka Rapoporta i ks. Krzysztofa Niedaltowskiego na temat małżeństwa. Gospodarzem imprezy, razem z rabinem Rapoportem, był Metropolita Gdański, arcybiskup Tadeusz Goclowski.

Oto kilka zdjęć z tej imprezy, która przez wszystkich bez wyjątku przedsoborowych papieży byłaby potępiona, gdyż nie wolno prowadzić "dialogu religijnego" z wyznawcami bluźnierczych religii, bez jednoznacznego przesłania nawołującego do powrotu (przystąpienia) na łono Kościoła katolickiego. Zamiast tego, lansowane są przez heretyckich hierarchów "dialogi", które prowadzą do judaizacji społeczeństwa chrześcijańskiego, najpierw poprzez rozwodnienie wiary katolickiej, później ateizację społeczeństwa, a w końcu przyjęcie antywartości będących podstawą talmudycznej filozofii.

Zdjęcia na stronie Agencji Fotograficznej KFP
http://kfp.pl/index2.html?koszyk=j00036444.jpg&p=szukaj&klucz=dzienjudaizmu170108&zid=1200585004478f792cb41d6

żródło: Serwis Informacyjny BIBUŁA

środa, 25 czerwca 2008

wtorek, 24 czerwca 2008

Jak rozpoznać żyda ?, na czym polega judaizm?

Jest to cykl artykułów opublikowanych na soc.culture.polish w miesiącach lipiec - październik 2002, połączony w jedną całość, zawierający odcinki 1 - 6. Wzbudziły one furie i wściekłość wśród jawnych i zakamuflowanych Żydów, jacy zapaskudzają polskojęzyczne forum dyskusyjne swymi antypolskimi i antychrześcijańskimi prowokacjami.

I. Wprowadzenie

1. Religia żydowska nie jest, jak się mylnie sądzi, oparty na Starym Testamencie mozaizm. Żydzi odrzucili mozaizm, który był religia objawioną, a zamiast niego wymyślili sobie własnym rozumem religie zwana "judaizmem". Judaizm jest oparty na Talmudzie i praktycznie rzecz biorąc nie zajmuje się relacjami Bóg - człowiek, tylko ma na celu zdobycie dla Żydów absolutnej władzy nad światem. Żydzi będą panami, a cała reszta gojów będzie im służyć jako niewolnicy. To nie są wymysły antysemitów - Talmud jest pełen takich stwierdzeń, co łatwo jest sprawdzić u samego źródła.
2. W judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem decyzji zasięga rady rabinów (sic!). Wszystko, co istnieje na Ziemi, należy do Żydów, a w ręku gojów jest tylko przejściowo. Obowiązkiem Żyda jest odbieranie gojom swej własności przy użyciu dowolnych sposobów, włącznie z zabójstwem. Goja można również okłamać, oszukać, wykorzystać i nie jest to żadnym grzechem, gdyż goje to tylko odrażające zwierzęta z ludzką twarzą.
3. Talmud pełen jest obelżywych słów przeciwko Panu Jezusowi i Jego Matce. Chrześcijaństwo to według Talmudu jakaś sekta żydowska, którą należy zniszczyć wszelkimi sposobami.
4. Nie jest istotne, czy "Protokoły Mędrców Syjonu" są autentykiem, czy podróbką. Opisują one bowiem dokładnie program polityczny i metody jego realizacji w celu utworzenia ogólnoświatowego państwa, oczywiście rządzonego przez Żydów - program, który jest realizowany na naszych oczach, co łatwo sprawdzić przeczytawszy "Protokoły".
5. Naczelną zasadę żydostwa najlepiej ujął niejaki Aaron Szechter, zwany tez Adamem Michnikiem: "Mądry Żyd to Żyd zakonspirowany".
6. Biblie - czy też jej odpowiedniki w innych religiach - można nabyć bez trudu. Księgi takie są tłumaczone na setki języków. Wyznawcy danej religii będą zadowoleni, jeśli wykażesz nią zainteresowanie i może nawet dadzą ci swą świętą księgę za darmo. Inaczej jest z Talmudem: ujawnianie jego treści albo jego objaśnianie było przez Żydów karane śmiercią, a pierwsze tłumaczenia tego megalomańskiego steku bredni ukazały się dopiero w XIX wieku (!).
7. Nigdy żaden nie-Żyd nie został rabinem w judaizmie. Jest to oczywisty rasizm. Katolicy mają nawet biskupów pochodzenia żydowskiego (np. Lustiger, Pieronek).
8. Czerwony Krzyż czy Czerwony Półksiężyc niosą pomoc bez względu na narodowość czy wyznanie ofiar. Nigdy jeszcze żadna organizacja żydowska tego typu nie udzieliła pomocy nie-Żydom.
9. Żydom, co wynika z nauk Talmudu, obce jest jakiekolwiek poczucie wdzięczności - o czym świadczy nagonka na Polskę: na kraj, który jak żaden inny pomagał żydostwu podczas II Wojny, narażając własne życie.W Izraelu naucza się dzieci, ze za tzw. Holocaust ("Holohoax") odpowiedzialni są w równej mierze Polacy, co Niemcy. Czy Żydzi uratowali choć jednego Polaka od śmierci po wkroczeniu Rosjan na wschodnie tereny Polski?
10. Żydzi są narodem skrajnie megalomańskim i rasistowskim. Nigdy się nie mylą, zawsze mają racje, a ich punkt widzenia jest zawsze jedynym i słusznym. Czy Żydzi np. kiedykolwiek przeprosili kogokolwiek za wyrządzone zło?

II. Nazwiska żydowskie

1. Typowo żydowskie nazwiska typu Rozencwajg, Kugelszwanc, Aprikozenkranc, Pipman czy Feldman - komentarza nie wymagają. Wszystko jest jasne.
2. Polsko brzmiące, ale... Brzmi ono aż nazbyt polsko: Złotopolski, Polański, Księżopolski, Kochański. Brzmi "niby po polsku": Michnik, Kuroń, Kryształ, Indyk, Labuda, Pieronek, Cytron, Muzykant, Bankowicz - ale jakoś zabawnie (któż to jest "Bankowicz"? Syn banku?).Pochodzi od nazwy miasta, regionu lub kraju, w czym przypomina nazwy kiełbas albo papierosów: Poznański, Krakowski, Mazowiecki, Warszawski, Nowojorski, Rzymowski, Amsterdamski, Szwedowicz.
3. Brzmiące jak parodia polskich nazwisk: śmiesznie lub wręcz nawet odrażająco: Kloakowski, Wychodek.
4. Ponadto nierzadkie wśród Żydów są nazwiska szlacheckie (bądź przez przyjmowanie wychrzczonych Żydów jako członków starych rodów - bądź przez złośliwość arystokracji, np. Sanguszkowie nazwali swego Żyda Radziwiłłem na złość Radziwiłłom). Mamy zatem Żydów: Małachowski, Potocki, Radziwiłł, Jeziorański, Muszyński, Naimski i in.

III. Cechy antropologiczne

Z powodu mieszania się Żydów z nie-Żydami, cechy antropologicznie często ulęgają zatarciu, nie można wiec ich uważać za kryterium absolutne i zawsze nieomylne.
1. Wysklepiona górna powierzchnia czaszki (Urban, Oleksy, Borowski, Dziewulski, Nowak-Jezioranski).
2. Jeśli poprowadzić prosta pozioma na wysokości czubka nosa, to u Polaków przecina ona mniej więcej otwór ucha. U Żydów cale ucho znajduje się powyżej tej linii.
3. U Żydów boczne luki czołowe maja większy promień krzywizny, niż u Słowian.
4. Żydzi mają płytsze oczodoły, a brwi nieco wyżej nad oczyma i w kształcie luku.
5. Nos Żyda jest na ogół dłuższy, ma ostrzejszy szpic z profilu, zaś widziany z przodu jest bardziej rozłożysty. Żydówki mają bardzo wąska przegrodę nosowa miedzy oczami.
6. Odcinek miedzy nosem a górną wargą jest znacznie dłuższy, niż u Słowian.
7. Ucho u Żydów w dolnej części nie posiada opuszki, jest jakby po linii prostej wrośnięte w głowę. U góry jest bardziej spiczaste, niż u Słowian. Często uszy u Żydów są jakby zdegenerowane, nieproporcjonalni wielkie i odstające (Urban, Mazowiecki) albo odwrotnie, malutkie i pokręcone.
8. Typowy Żyd idąc po linii prostej kołysze się na boki niczym kaczka (Kwaśniewski, Oleksy).
9. U starszych Żydów ich cechy antropologiczne staja się bardziej wyraziste. Np. satyryk Drozda.

IV. Sposób wysławiania się.

1. Żydzi posiadają dar łatwego wysławiania się, co pozwala im "zagadać" niemal każdego Polaka.
2. Żydzi, mówiąc o sprawach najważniejszych i bliskich sercu każdego Polaka, nie angażują się emocjonalnie, nie przeżywają tego tak, jak my. Mówią monotonnie, wolno i bez emocji - ot, tak sobie, jak o każdej innej sprawie. Polskie sprawy ich nie obchodzą, nie dotyczą.
3. Wielu Żydów ma problem z właściwą wymowa "r" (np. Hanna Gronkiewicz, Jan Maria Rokita, Donald Tusk, Janusz Zemke).
4. Często zdarza się im wtrącić do rozmowy jakieś typowo żydowskie zwroty, zwłaszcza zaś "tfu", naśladujące odgłos splunięcia.
5. Często w rozmowach dają wyraz swej "uczoności", co przeradza się łatwo w poczucie wyższości i arogancje.
6. Są prawdziwymi mistrzami odwracania kota ogonem oraz zmieniania znaczeń słów..

V. Prezencja

1. Żydzi lubują się w noszeniu brody, choć młodsze pokolenie wydaje się preferować tzw. "brodo-zarost".
2. Wśród mężczyzn widoczna jest niedbałość o wygląd zewnętrzny, do którego nie przywiązują oni takiej wagi, jak my.
3. Żydzi odznaczają się wielka pewnością siebie, czasami przeradza się ona w butę (np. Ryszard Kalisz, Leszek Balcerowicz).
4. Z reguły brak im ogłady, delikatności i taktu.
5. Żydówkom brak jest delikatności, skromności i poczucia wstydu. Są bezpardonowo wścibskie i bezwstydne (np. Monika Olejnik, Kora Jackowska, Monika Lewinsky).
6. Maja charakterystyczne dla siebie tiki i często ruszają ramionami.

VI. Cechy charakteru

Duch żydowski jest na wskroś przesiąknięty sceptycyzmem, wszystko podważa, podaje w wątpliwość, dąży do destrukcji i zniszczenia. Żydzi nie są w stanie stworzyć niczego pozytywnego i budującego. Zniszczą każdą kulturę, każdą ekonomie, lad moralny - pozostawiając po sobie jedynie chaos.

1. Żydzi ukrywają swe pochodzenie, udając rodowitych mieszkańców kraju, w którym pasożytują. Nierzadko grają role "superpatriotow". Zdarza się, że członkowie tej samej rodziny występują po rożnymi nazwiskami. Wpadają we wściekłość i furie, gdy ktoś odkryje ich prawdziwe pochodzenie, ich prawdziwe nazwisko itp., co jest cecha zupełnie niespotykana wśród innych nacji.
2. Żydowska rodzina wpaja dzieciom silne poczucie świadomości narodowej, Każdy Żyd poda z pamięci bez zająknienia imiona przodków do 10 pokoleń wstecz. Żaden inny naród nie posiada tak silnego poczucia odrębności narodowej. Jeśli jedno z rodziców jest Żydem, to niemal z pewnością dzieci zostaną Żydami. Czynnikiem wzmacniającym ten proces jest opieka gminy żydowskiej. Posiadają silny instynkt gromadny - są zorganizowani w tajnej sieci gmin żydowskich, tzw. "kahalach".
3. Żydowskość jest ekspansywna i żądna władzy. Władza to naczelny motor jej aktywności. Dla katolika wzorcem będzie osobista świętość, skromność, pokora, służba prawdzie, dobru i pięknu. Horyzonty polityczne Polaka zamykają się w granicach Polski. Tylko wybitniejsze jednostki maja szerszy krąg zainteresowań. Dla Żyda jest to śmieszne. Jego wzorcem będzie bankier (bo posiada największą władzę nad gojami), dziennikarz (bo może kształtować dusze narodu) albo polityk (bo może kierować państwem w interesie Żydów, czego najlepszym dowodem jest Polska, ze swymi Geremkami, Kuroniami, Bieleckimi, Sztolcmanami, Bermanami itp). Każdy Żyd myśli na sposób globalny, choć działa lokalnie w danym środowisku.
4. Żydzi brzydzą się praca fizyczna (czy kto widział kiedy Żyda pracującego przy budowie dróg albo w kopalni?). Ich ulubionymi zajęciami jest spekulacja i handel. Często zostają również prawnikami, zwłaszcza adwokatami.
5. Żydzi wykazują niezwykła solidarność plemienna. Nie jest trudno nakłonić Żyda, formalnie obywatela innego państwa, do działania na korzyść Izraela, choćby szkodziło to krajowi, w którym mieszka.
6. Wśród Żydów silnie umocowana jest instytucja zemsty. Przykłady: morderstwo syna Boleslawa Piaseckiego, syn i synowa Mariana Jurczyka. Ulubionym rodzajem zemsty Żydów jest zamordowanie osób najbliższych ofierze: w ten sposób cierpi ona więcej, niż gdyby sama została zabita.
7. Żyd nigdy nie przyłoży ręki do potępienia swoich, choćby przedstawiono mu niezbite dowody zbrodni. Będzie zawsze, bezwarunkowo popierał swych współplemieńców, idąc w zaparte wbrew faktom lub pokrętnie tłumacząc je na ich korzyść, w typowo żydowski sposób odkręcając kota ogonem.
8. Żydzi są mistrzami konspiracji. W każdym nowym środowisku w mig odnajdują współplemieńców i skrycie rozgrywają sprawy na swoja korzyść. Sztandarowym przykładem jest tu masoneria - tajna, ogólnoświatowa organizacja satanistyczna, która służy celom polityki żydowskiej i która niezmiennie kierują Żydzi.
9. Żydzi łatwo się adaptują (jeśli chcą) w każdym otoczeniu. Żyd rosyjski będzie powierzchownie przypominał Rosjanina. Ale i tak będzie współpracował z innymi Żydami dla ich dobra, kosztem Rosji.
10. Łatwo opanowują języki obce.
11. Nie uznają żadnej świętości ani niezmiennej prawdy. Świętością jest tylko to, co służy Żydom (np. religia Holocaustu).
12. Kierują się podwójna moralnością - jedna w stosunkach miedzy sobą, a całkiem inną na użytek gojów.
13. Są mściwi i okrutni. Nigdy nie okażą żadnego miłosierdzia obcym. Wymordowali narody Ziemi Obiecanej, ukrzyżowali Jezusa, dokonywali mordów rytualnych. Mieli wśród siebie dr-a Mengele, A. Eichmanna, H. Himmlera. Żydowska była CZEKA i NKWD. Masakrują Palestyńczyków. Z cala bezwzględnością stosują zasadę "oko za oko".
14. Żydzi nigdy za nic nie przepraszają, nie okazują żadnej skruchy za najgorsze zbrodnie i absolutnie nigdy nie zadośćuczynią dokonanego zła. Polak za doznane krzywdy zapala gniewem na krotko i jest skłonny do pojednania i zapomnienia. Żyd natomiast nie da po sobie tego poznać, ale zacznie skrycie i przebiegle niszczyć przeciwnika, zaprzęgając do tego cala swa inteligencje i umiejętności, na zimno, z wyrachowaniem.
15. Żydów cechuje poczucie wyższości i wybraństwa, które przechodzi chwilami w groteskowa megalomanie. Z tego powodu nigdy nie ścierpią doznanego upokorzenia - a upokorzeniem była dla nich także pomoc uzyskiwana od Polaków w czasie wojny. Żyd, który zawdzięcza Polakowi swe ocalenie, nierzadko będzie go nienawidził (np. pisarz Kosiński czyli Josek Lewinkopf). Regułą było, że Żydzi złapani przez Niemców natychmiast wydawali swych dobroczyńców, aby ci zginęli razem z nimi.
16. Żyd będzie pochlebca i przyjacielem dopóki ciągnie z goja korzyści. Gdy osiągną cel, gdy zdobędą nad gojem przewagę, zmieniają się nie do poznania, bez skrupułów zrywają znajomości i staja się wrodzy.
17. Specjalnością Żydów jest przewrotność i pokrętna logika w argumentowaniu (np. Jacek Kuroń, prof. Maria Szyszkowska, Adam Michnik)
18. Żydowskość jest "nierozpuszczalna" i niezniszczalna. Świadczy o tym: odzywanie żydowskości w trzecim lub czwartym pokoleniu, fenomen nigdzie nie spotykany; powrót do żydostwa na stare lata, dotyczy to nawet osób dla Polski zasłużonych (Karski, Nowak-Jeziorański, Bartoszewski).
19. Żydzi nie czują żadnego przywiązania do narodu, wśród którego żyją. Bez sentymentów wyjada z kraju, oczerniając Polskę i udając wielce "dyskryminowanych". Za granica zaś udają Polaków, włączają się do organizacji polonijnych i starają się je opanować albo rozbić.
20. Żydzi przyjaźnią się i zawierają małżeństwa przeważnie tylko miedzy sobą.
21. Rasa żydowska wykazuje swego rodzaju "nadaktywność" - zawsze Żydzi stoją na czele wszystkiego, co jest skrajne, czy to w polityce, czy w nauce, czy w Kościele (Marks, Lenin, Trocki, Darwin, Freud - w Polsce np. Anda Rottenberg. ks. Musial, ks. Czajkowski).
22. Jedna z najgorszych zniewag dla Żyda jest, gdy inny Żyd zarzuci mu asymilacje w jakiejś społeczności gojów. Rozpiera ich duma bycia "narodem wybranym" - bycia ludźmi, gdy cala reszta, wg. Talmudu, to tylko zwierzęta z ludzka twarzą. Żydzi reagują wściekłością i swymi sztampowymi, monotonnymi oskarżeniami o "antysemityzm". Gdyby mogli - wsadziliby autora i tych, którzy się z nimi zgadzają, do ciężkiego wiezienia. Albo rozjechali czołgami, w czym mają dużą praktykę z Palestyny. Polacy mieszkający za granica nie ukrywają swego pochodzenia. Nie zawsze się z nim obnoszą, ale i nie popadają w furie, gdy ktoś je wykryje. To samo zresztą dotyczy wszystkich innych nacji. Żydzi z reguły otaczają swe pochodzenie tajemnica, zmieniają nazwiska, czasami nawet wyznanie. Udają lepszych Polaków, niż sami Polacy. I oczywiście z zaciekłością atakują tych, którzy im żydowskie korzenie przypomną.Warto się zastanowić, dlaczego tak jest. Dlaczego Żydom tak bardzo zależy na tym, by uchodzić za kogoś innego - zwłaszcza gdy chodzi o Żydów zajmujących wpływowe stanowiska (w polityce, mediach, bankowości itp).

VII. Metody działania

Od ponad 2000 lat Żydów cechuje konsekwencja i niezmienność celu polityki, Zawsze są zorganizowani hierarchicznie. W danym państwie istnieje jeden zakonspirowany ośrodek kierowniczy (Kahal), którego polecenia są dla nich święte. Kahaly krajowe otrzymują wytyczne od tajnego światowego rządu żydowskiego, czyli Sanhedrynu, który obecnie rezyduje w USA

1. Żydzi stosują zasadę "cel uświęca środki". Najwięksi znani w historii zbrodniarze, mordercy, zdrajcy byli w ogromnej większości Żydami (Lenin, Stalin, Dzierzyński).
2. Utrącają tubylców, a bezwzględnie popierają swoich. By osłabić państwo polskie wzmacniają i wykorzystują mniejszości narodowe: Ukraińców, Niemców, Białorusinów, Litwinów.
3. Bez wahania przechodzą na przeciwstawne pozycje ideowe. Komuniści zmieniają się w demokratów, socjaliści w narodowych katolików, walczący ateiści - w "przyjaciół" Pana Boga. Liczy się bowiem tylko interes żydowski, wszystko inne jest w zasadzie bez znaczenia: lojalność, zasady, przyjaźń, wierność - to tylko puste słowa, bez znaczenia, dobre dla gojów.
4. Żydzi wszędzie pchają się na "doradców". Jest to skuteczna metoda sprawowania faktycznej władzy bez ponoszenia odpowiedzialności. Świetnym przykładem jest historia "Solidarności".
5. Podstawiają żydowskie kobiety na żony lub kochanki ludziom, którzy wybijają się ponad przeciętność. Powiązanie danej osoby z żydostwem to sposób na jej zneutralizowanie dla sprawy polskiej. A gdyby Polak mimo to pozostał wierny swemu narodowi, Żydówka będzie najlepszym donosicielem do Kahalu. Przykłady: Gomułka, Herbert, Jaruzelski. Za granica: słynna sprawa Billa Clintona i Moniki Lewinskiej.
6. Żydzi osłabiają morale narodu. Pod osłoną haseł "humanizmu", "postępu", "tolerancji", akcji charytatywnych (Owsiak!), szerzą pornografie, pijaństwo i rozwiązłość (Kwaśniewski, Kuroń, Izabela Sierakowska).
7. Dążą do podporządkowania sobie wszystkiego w danym państwie, obojętne czy w godziwy, czy w skrajnie niegodziwy sposób. Byleby posuwało sprawę żydowska do przodu. Główne uderzenia kierują na newralgiczne ośrodki wpływu w sferze duchowej: media, uniwersytety, Kościół. Nie rezygnują oczywiście ze sfery materialnej: bankowość, sądownictwo, gospodarka, tajne służby. Działania te prowadzone są zawsze w największej tajemnicy przed tubylcami, w sposób planowy i długookresowy. Żydzi likwidują również fizycznie jednostki wybitne i szlachetne - np. masowe mordy AK-owców, NZS-owców, skrytobójstwa patriotycznych księży, działaczy Solidarności, czy tzw. morderstwa sądowe.
8. Żydzi psują system prawny narodu, tworząc jego karykaturę. Takim "nowym" systemem osączają naród, który meczy się w nim, jak ryba wyjęta z wody. Prawo staje się niemoralne: zaczyna chronić przestępcę, a prześladować zwykłych obywateli. "Troska" o więźniów, zniesienie kary śmierci, łagodne wyroki - wszystko to pojawia się z inicjatywy żydowskiej, odziane w sztandary "humanitaryzmu" (prof. Zoll).
9. Żydzi wprowadzają zamęt w państwie przez wymyślanie i nachalne lansowanie destrukcyjnych ideologii. Robią to żydowscy "naukowcy" na uniwersytetach, robią to w ich ślad żydowscy dziennikarze i politycy. Komunizm wymyślił Żyd Marks, a wprowadzili go w życie Żydzi: Lenin, Stalin i Trocki. Narodowy socjalizm jest dziełem Żydów (wspieranym przez nich finansowo), podobnie jak zachodni "liberalizm".
10. Żydzi bezustannie "reformują" wszystko, paraliżując w ten sposób normalne funkcjonowanie państwa. Uniemożliwia to akumulacje doświadczeń i naturalne wyłanianie się kompetentnych elit.
11. Uprzedzają rodzące się dążenia narodu i natychmiast wskakują "na czoło pochodu", przejmując dowodzenie (np. Solidarność, AWS, ZChN).
12. Żydzi zakładają dziesiątki najrozmaitszych partii politycznych (w tym jawnie antysemickie!) i prowadząc miedzy sobą walkę na niby doprowadzają do chaosu w państwie.
13. Udają patriotów i przenikają do każdej organizacji. Gdyby którejś udało się pozostać wolnej od Żydów, będą ją zwalczać z największą zaciekłością, uciekając się do jawnych kłamstw w mediach, oczerniania jej działaczy, podawanie do sądu za zmyślone "przewinienia" (wśród których "antysemityzm" stanowi przestępstwo główne, obok rasizmu i ksenofobii).
14. Jeśli Żyd nie może w polemice sprostać swemu oponentowi - bez ceregieli przejdzie do wyzwisk, obrzucania błotem i oszczerstw. Polakom obca jest polemika oparta na inwektywach, choć pod wpływem panoszącej się cywilizacji żydowskiej coraz częściej i oni do niej się uciekają. Należy wyraźnie podkreślić, jest to czysto żydowski sposób prowadzenia dyskusji.
15. Bardzo często Żyd nie atakuje przeciwnika bezpośrednio, lecz posługuje się innymi, sam ograniczając się do roli inspiratora.
16. Żydzi zawsze stoją na czele "postępu" i walki z "zacofaniem". Skuteczna bronią w ich rękach jest sztuka: np. opluwanie chrześcijan i wybielanie Żydów w filmach, książkach i przedstawieniach teatralnych, fałszowanie prawdy historycznej itd.
17. Żydowscy artyści propagują rzeczy obrzydliwe (Anda Rottenberg, propagatorka dzieła pt. "Kloaka"), wyśmiewają tradycje narodowe (Olga Lipinska) i wulgaryzują język. Przy każdej możliwej okazji atakują Kościół Katolicki (np. profanowanie krzyża, "artystka" Dorota Nieznalska).
18. Żydzi prowadza akcje antysemickie. W razie braku antysemitów sami odgrywają ich role (np. Żydzi sami robią antysemickie napisy na murach, sami "podpalili" synagogę w Warszawie, sami niszczyli żydowskie nagrobki) - bądź tez celowo prowokują do wystąpień antyżydowskich. Jest to żelazny punkt ich repertuaru, który daje wiele korzyści: wśród zwykłych Żydów wzbudza strach przed antysemitami i skłania ich do trzymania się razem; wśród Polaków wywołują poczucie winy i osłabia naturalne odruchy obronne przed żydowska agresja; stwarza znienawidzonej Polsce zła opinie za granica ("kraj antysemitów bez Żydów"); powoduje skupienie się polskich patriotów pod żydowską komendą; W klimacie stworzonym przez żydowskich prowokatorów nawet rzeczowa krytyka antypolskich działań Żydów staje się "endemicznym antysemityzmem", "ksenofobia", "rasizmem" itp. Owocem tego jest, że Żydzi w Polsce są nietykalni.
19. Udając "polskich patriotów" Żydzi często "wałczą" z innymi Żydami, ale tak by, bron Boże, nie zrobić im żadnej krzywdy, a walką kierują tak, by nie dotknąć istoty problemu. Czyli wpuszczają naiwnych w maliny.
20. Od samego początku chrześcijaństwo jest dla Żydów największym, najbardziej znienawidzonym wrogiem. Prowadza nieustępliwą walkę z Kościołem Katolickim. Inicjują powstawanie najróżniejszych sekt pseudo - chrześcijańskich w celu osłabienia Kościoła. Oczerniają księży, wyśmiewają zasady wiary (Urban, Olga Lipinska). Rozbijają od środka środowiska katolickie ("Znak", "Więź", "Tygodnik Powszechny"), lansując wersje "katolicyzmu otwartego" (Turnau, ks. Musial, ks. Czajkowski, bp. Pieronek). Wyciągają na światło dzienne jednostkowe przykłady zdemoralizowanych księży i robią z nich aferę na cały świat. Obwiniają chrześcijaństwo za holokaust. Zakonspirowani Żydzi w sutannach wmawiają w katolików poczucie winy wobec Żydów.

VIII. Żydowskie akcje dezinformacyjne

Żydzi, jak to bez trudu można naocznie stwierdzić, popadają we wściekłość, gdy ktoś wyjawia ich prawdziwe nazwisko, odkrywa ich prawdziwe zamiary, przejrzy ich podwójną grę. I po tym właśnie najłatwiej jest ich poznać. Po odruchu robaka, który - gdy ktoś podniesie kamień, pod jakim siedzi - zaczyna się wic i gwałtownie szukać kryjówki. Przede wszystkim jednak Żydzi starają się, aby ich prawdziwe cele były nieznane gojom i doszli w tej sztuce maskowania się do dużej biegłości.

1. Żydzi bardzo często udają Polaków, przybierając sobie, niekiedy bardzo piękne, polskie nazwiska (czasami jednak zawodzi ich wyczucie językowe i powstają rożne nazwiska-potworki, jak np. Kloakowski). W roli "Polaków" usiłują bagatelizować kwestie żydowską. Tych, którzy o niej mówią, okrzykują antysemitami, ksenofobami, faszystami, nazistami, oszołomami itp.
2. Usiłują macic gojom w głowie przez sztuczne rozróżnianie miedzy Żydem - członkiem narodu, a żydem - członkiem wspólnoty religijnej. Nazywają tez Żydami tylko wyznawców judaizmu - a cala reszta jest rzekomo "zasymilowana". Jest to oczywiście tzw. "żydowska prawda", gdyż według Sądu Najwyższego Izraela "Żyd nigdy nie przestaje być Żydem". Kropka.
3. Żydzi nienawidzą "Protokołów Mędrców Syjonu" i za wszelka cenę usiłują je zdezawuować, uczynić z nich jakieś olbrzymie antyżydowskie fałszerstwo. Żaden Żyd nie przyzna, ze "Protokoły" są prawdziwe. Po stosunku danego człowieka do "Protokołów" można z dużą trafnością osądzić, czy jest Żydem, nawet pozornie zasymilowanym. Daj Boże, aby wszystkie "fałszywki" tak wiernie opisywały żydowską mentalność oraz żydowskie cele i metody, jak czynią to "Protokoły".
4. Żydzi zaciekle zwalczają tzw. spiskowa teorie dziejów, próbują ją wszędzie ośmieszać.
5. Żydzi wyśmiewają albo nazywają rasizmem, gdy ktoś domaga się ujawnienia przynależności narodowej. Podczas fali wielkiej imigracji do USA wszystkie nacje miały wpisywana taka przynależność, niekiedy bardzo drobiazgowa (np. Górny Morawianin!). I tylko Żydzi zawzięcie walczyli o to, by nigdy nie podawać narodowości żydowskiej, lecz np. polska lub niemiecka, czyli kraju, w którym mieszkali.
6. Żydzi, udając Polaków, przejaskrawiają niekiedy aż poza granice absurdu negatywne opinie o Żydach. W ten sposób ośmieszają te opinie oraz osoby, które dopatrywałyby się w nich sensu - zarazem podważając wiarygodność wszelkich opinii o Żydach, nawet tych dobrze umotywowanych i słusznych.
7. Udawanie Polaków służy Żydom do jeszcze innego celu: jako "Polacy" przepraszają oni innych Żydów za rzekome zbrodnie narodu polskiego, co ułatwia "Przedsiębiorstwu Holocaust" wyciągać pieniądze od Polski, "odzyskiwać utracone mienie" oraz szkalować Polskę. Przykładem może tu służyć mgr Izaak Stolzman, prezydent Polski.
8. Żydzi praktykują "ekumenizm" w stosunku do Żydów i bratanie się z judaizmem (który nie ma nic wspólnego z pierwotna, natchniona religia żydowską, lecz jest tworem "uczonych" talmudystow - nierobów mitomanów i pasożytów). W tym celu również udają Polaków - Polaków "otwartych" na judaizm (np. zespól redakcyjny "Tygodnika Powszechnego", bp. Pieronek, abp. Zycinski). Posuwają się oni nawet do perfidnych twierdzeń, jakoby chrześcijaństwo wywodziło się z judaizmu (sic!!!).
9. No i oczywiście nie zapominajmy, ze gdy inne środki zawiodą, Żydzi nie cofają się przed najgorszymi obelgami i wyzwiskami (mówiącymi zresztą więcej o osobie, która je wypowiada, niż o osobie obrzucanej obelgami) - a nawet jawnymi pogróżkami. Rzadko zresztą za pogróżkami kryje się realna możliwość ich spełnienia; na ogol są to puste słowa (vide rozliczne pogrozki Macieja Kloakowskiego i toczone przez niego rzekomo "rozprawy sądowe", których liczba idzie już chyba w dziesiątki). Tym niemniej gwałtowność i wściekłość Żydów może zaszokować normalnego Polaka, niezdolnego do tak ogromnej, zajadlej nienawiści i skłonnego do wybaczania swym wrogom.
10. Warto tez wymienić lansowana przez krypto-żydo w teorie o rzekomo ogromnym wpływie żydostwa na polska kulturę. Wyrażają się oni pogardliwie o największych polskich pisarzach (Sienkiewicz, Prus) i zamiast nich usiłują wywyższyć np. Schultza, pisarza miernego, dobrego na lokalna skale społeczności żydowskiej w Pikutkowie.11. Żydzi nachalnie wciskają się do wszystkich polskich organizacji, a także sami zakładają rożne organizacje, jako niby "Polacy zatroskani o społeczeństwo". To stad biorą się rożne "Otwarte Rzeczypospolite", "Nigdy Więcej" albo "Związki Walki z Polskim Faszyzmem". Tymi organizacjami kierują Żydzi albo ich wierni szabesgoje. Zadaniem takich organizacji jest po prostu szkalowanie Polski i Polaków. Czule punkty żydostwa



Żydzi żyją wśród nas, głęboko zakonspirowani, noszą piękne polskie nazwiska, są - a jakże - ochrzczeni, chodzą do kościoła, a nawet zostają księżmi i biskupami. Znają doskonale nasza mentalność, nasze tajemnice, są z nami powiązani relacjami zawodowymi, koleżeńskimi a nawet rodzinnymi. Oni wiedza o nas wszystko - my natomiast nie wiemy o nich prawie nic, nie mamy dostępu do ich struktur, nawet nie umiemy ich rozpoznawać - wiec nic dziwnego, ze maja nad nami olbrzymia przewagę. PonieważŻydzi posiadają władczą mentalność, są doskonale zorganizowani i solidarni - wiec opanowali pozycje kluczowe dla egzystencji i dla tożsamości kulturowej Narodu Polskiego. Konsekwentnie, krok po kroku, przerabiają nas na żydowskich Polaków poprzez zażydzenie kultury i wypłukiwanie z niej tego, co rodzimie polskie (katolicyzm, łagodność obyczajów, skromność, honor, chęć pomocy drugiemu człowiekowi itp).Zaś na płaszczyźnie materialnej zepchnęli Polaków do poziomu niewolników, w najlepszym razie parobków, zajętych jedynie biologicznym przetrwaniem, pozbawionych własnego warsztatu pracy, a wkrótce pozbawionego własnej ziemi, domów i mieszkań.

Benjamin Franklin o zagrożeniu dla USA

"Istnieje poważne zagrożenie dla USA.Tym zagrożeniem jest Żyd, gdyż w każdym kraju, gdzie Żydzi się osiedlili, doprowadzili do obniżenia poziomu moralności i handlowej uczciwości. Trzymają się na uboczu, nieprzystosowani. Próbują zniszczyć inne narody od strony finansowej, jak to było w przypadku Hiszpanii i Portugalii.Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych . Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych ludzi, którzy nie przynależą do ich rasy.Jeżeli nie zostaną wyrzuceni ze Stanów Zjednoczonych na mocy konstytucji na okres co najmniej stu lat, to jeszcze napłyną do naszego kraju w takiej liczbie, ze zaczną tu rządzie i zniszczą nas przez zmianę formy naszego rządu za którą my Amerykanie przelewaliśmy krew i poświęcaliśmy nasze życie, dobytek i wolność osobistą. Jeżeli Żydzi nie zostaną wykluczeni z USA, to w ciągu dwustu lat nasze dzieci będą pracować w polu, aby ich wyżywić, podczas gdy oni będą z zadowoleniem zacierać ręce w swoich bankach.Ostrzegam was ponownię, jeśli nie wykluczycie [stąd] Żydów na zawsze, wasze dzieci i dzieci waszych dzieci będą was przeklinać w swoich pacierzach.Ideały Żydów nie są ideałami Amerykanów, i chociaż żyją oni wśród nas od pokoleń, ten lampart nie jest w stanie zmienić swojej skóry. Oni zagrażają naszym instytucjom, zatem powinni zostać wykluczeni stąd przez konstytucję."


Benjamin Franklin, Stany Zjednoczone Ameryki, 1789 r.

niedziela, 22 czerwca 2008

Pięć lat za poglądy !!!

Pięć lat więzienia - na tyle został skazany 67-letni niemiecki neonazista Ernst Zuendel, który publicznie twierdził, że zagłada Żydów to kłamstwo. Sędzia uznał, że mężczyzna podżega do nienawiści na tle rasowym. Zuendel podczas procesu nie okazał skruchy i szedł w zaparte, że zagłada Żydów przez nazistów to kłamstwo. Mówił, że może przeprosić naród żydowski za swój błąd, ale pod warunkiem, że zostanie powołana niezależna komisja, która zbada historię holokaustu i udowodni, że Zuendel nie ma racji.Sąd w niemieckim mieście Mannheim wymierzył mu najwyższą karę, jaką przewiduje kodeks za zaprzeczanie zagładzie Żydów.Zanim neonazista trafił przed sąd, niemieccy śledczy przez lata szukali go po świecie. Zuendel, który pochodzi z niemieckiego miasta Calbach, po wojnie wyemigrował do Kanady. Związał się ze skinami. W Toronto założył wydawnictwo, drukował gazetki nazistowskie, w których zaprzeczał, by zagłada Żydów miała kiedykolwiek miejsce. Następnie ruszył z produkcją filmów o tej tematyce. Otworzył też stronę internetową, na której umieszczał antysemickie teksty.Niemieckim oskarżycielom udało się złapać neonazistę w USA. Został przewieziony do Kanady. W więzieniu spędził dwa lata. Władze kanadyjskie deportowały go do Niemiec. Proces neofaszysty rozpoczął się jesienią 2005 roku.


Cytat z http://www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=80&Itemid=72

Pochodzenie nazwisk żydowskich

Nazwiska żydowskie
Wsrod zydow przez bardzo dlugi okres nie istnialo cos takiego jak nazwisko - ktore by okreslalo przynaleznosc do danego rodu. Cos przypominajacego nazwisko dotyczylo jedynie Kohenow i Lewitow - potomkow kaplanow sluzacych w swiatyni przez prawo religijne traktowanych inaczej niz pozostali Zydzi a wiec naturalnie wyodrebnionych ze spolecznosci. Nawet w tym przypadku Kohen czy Lewi stanowilo dodatkowa informacje a dana osobe identyfikowalo imie i imie ojca (lub matki) tak wiec byl Abram ben Jichak (abraham syn Izaaka) Rywkie bat Sara (rebeka, corka Sary) itd. W przypadku konwertytow stosowano imie ojca - Abraham, konwertytek - Sara. W przypadku znanych ludzi dodawano miejsce z ktorego pochodza lub przydomek np Izaak Slepy, Nachman z Braclawia itd.
Przydomki Żydow w Polsce.
Z biegiem czasu przydomki zaczynaly stanowic rodzaj nazwiska kiedy syn byl nazywany przydomkiem ojca - byly to zarowno okreslenia typu bialy, czarny jak i okreslenia miejsca pochodzenia np Niemiec, Polak, czy zawodu danego czlowieka lub jego ojca np magid, rabinowic(z) (syn rabina) Takie sa najstarsze znane przydomki i nazwiska polskich zydow i wystepuja glownie w jezyku polskim ale takze w zydowskim i hebrajskim, np weiss, bialy, biela, Niemiec, Aszkenaz, Rybak, Fiszer, Wasserman, Walfisz itp
Wraz z migracja zydow z terenow Niemiec, Bawarii i Austrii pojawia sie wiecej nazwisk pochodzacych jeszcze z poprzednich miejsc osiedlenia dosc typowych jak np slynni Rotschild (czerwowy szyld) Oppenheim (otwarty dom)ale i wiele poetyckich takich jak Szternharc, Grinsztajn, Goldberg, Kronenberg, Grinbaum, Weintraub itd upowszechniaja sie tez nazwiska zwiazane z pochodzeniem z danego rodu - Lewin, Kohen, Kaganowicz
W momencie kiedy pojawiaja sie Zydzi niekrolewscy wielu z nich nazywanych jest od miejscowosci w ktorych zamieszkuja lub nazwisk ich wlascicieli np Winnicki,
Zydzi Polscy dlugo przed zaborami w wiekszosci juz mieli nazwiska. Zmieniali je w uzasadnionych przypadkach np chrztu i adopcji przez rodzine szlachecka. Przyjmowali wowczas nazwisko szlachcica, ktory te adopcje przeprowadzil - stad tak duzo zydowskich, Branskich, Branickich, Baranowskich itd. Nowe nazwisko moglo tez wiazac sie z faktem chrztu - Krzyzanowski, Nowak, Nowicki, Nowinski, Polak, Dobrowolski itd lub z data, Kwietniewski, Majewski itp Dla przykladu wiekszosc Frankistow ktorzy przyjeli chrzest w 1795 przyjela nazwisko Majewski poniewaz stalo sie to w maju.
Tak wiec dlugo przed zaborami wielu Zydow mialo nazwiska brzmiace z polska. Sam fakt nadawania nazwisk przez wladze panstw zaborczych wiaze sie z masowym naplywem na tereny polskie zydow rosyjskich po wprowadzeniu strefy osiedlenia. niektorym z nich dawano szanse wyboruu nazwiska z reguly jednak odbywalo sie to arbitralnie. Z tego okresu pochodza nazwiska o zrodloslowie wywodzacym sie od nazw duzych miast np Warszawski, Warszauer, Krakauer, Krakowski, Poznanski oraz w wiekszosci nazwiska zwiazane z imieniem ojca lub jego zawodem np Abramowicz, Jakubowicz, Rabinowicz, lub pochodzeniem z Lewich lub Kohenow - Lewinski, Lewinson, Kaganowski, itp. W okresie miedzywojennym wraz z postepujaca laicyzacja srodowisk zydowskich i asymilacja wiele osob zmienialo nazwiska na brzmiace z polska niezaleznie od faktu przyjmowania chrztu lub nie. Z reguly odbywalo sie to na zasadzie tlumaczenia brzmiacego zydowsko nazwiska na polski lub przyjmowania popularnego nazwiska Nowak lub Kowalski.
Po wojnie wiele osob zdecydowalo sie na zmianie nazwiska po czesci ze strachu przed przesladowaniami, po czesci z checi calkowitej asymilacji, a wsrod czlonkow partii i zolnierzy LWP - z nakazu odgornego. Wiele z tych osob wlasciwie nie musialo zmieniac nazwiska. Wystarczylo by pozostaly przy nazwisku jakim sie poslugiwaly w czasie wojny. Z reguly bylo to nazwisko fikcyjne ze sfalszowanych dokumentow lub nazwisko i imie zmarlej osoby ktojej dokumentami sie poslugiwali, stad pochodzi np nazwisko mojej rodziny. Inne rejestrowaly jako nazwisko swoj pseudonim z czasow okupacji, lub po prostu wymyslaly w miare wiarygodne nazwisko. Musze tutaj poprawic kolege piszacego o osobach poslugujacych sie nazwiskami znanych arystokratow. Najprawdopodobniej to byly ich wlasciwe zydowskie nazwiska a nie zmienione. Noszenie takiego nazwiska w okresie stalinizmu z miejsca sugerujacego kazdemu ze dana osoba jest zydem lub co glupszym funkcjonariuszom ze arystokrata, nie bylo raczej dobrym pomyslem w czasach stalinizmu.
Podsumowujac. Oprocz nazwisk charakterystycznych Dla zydow wlasciwie trudno powiedziec o czyms takim jak nazwisko zydowskie. Polak noszacy nazwisko Weintraub czy Lewinski mogl miec zydowskich przodkow 60 lat temu albo 300 lat temu. Z kolei Polak noszacy nazwisko Branski, Baranowski, Krzyzanowski, Nowak, Kowalski, Kapusta, Polak ma mniej wiecej takie same szanse na przodkow zydowskich jak poprzednio wymieniony. Sa to nazwiska popularnie nie tylko wsrod wspolczesnych Żydow Polski ale i wsrod przedwojennej emigracji.